Jak planować odpoczynki tygodniowe kierowców? Skrócenia, rekompensaty i najważniejsze zasady

Przy planowaniu pracy kierowcy na kilka kolejnych tygodni nie wystarczy pilnować, czy pojawił się odpoczynek trwający 24 lub 45 godzin. Trzeba spojrzeć znacznie szerzej: sprawdzić układ odpoczynków w kolejnych tygodniach, odstępy pomiędzy nimi, wykorzystane skrócenia oraz należne rekompensaty.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej złożona, kiedy odpoczynek przypada na przełomie dwóch tygodni albo kierowca wykonujący przewóz międzynarodowy wykorzystuje dwa skrócone odpoczynki tygodniowe jeden po drugim.

W takich przypadkach najważniejsze jest nie tylko poznanie pojedynczych zasad, ale przede wszystkim zrozumienie, jak wpływają one na siebie w rzeczywistym planie pracy kierowcy.

Jakie odpoczynki tygodniowe powinien wykorzystać kierowca?

Tygodniowy okres odpoczynku to okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem. Może być regularny albo skrócony.

Regularny tygodniowy okres odpoczynku powinien trwać co najmniej 45 godzin. Skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwa natomiast co najmniej 24 godziny.

W każdych kolejnych dwóch tygodniach kierowca powinien wykorzystać co najmniej dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku albo jeden regularny i jeden skrócony.

Ważne jest tutaj sformułowanie „każde kolejne dwa tygodnie”.

Nie można więc sprawdzić tylko tygodnia pierwszego i drugiego, a następnie przejść od razu do trzeciego i czwartego. Analizujemy również tydzień drugi z trzecim, trzeci z czwartym i każdą następną parę.

Wyobraźmy sobie prosty układ:

  • tydzień 1 – odpoczynek 45 godzin,
  • tydzień 2 – odpoczynek 24 godziny,
  • tydzień 3 – odpoczynek 24 godziny.

Jeżeli spojrzymy tylko na pierwszy i drugi tydzień, wszystko może wydawać się prawidłowe: mamy jeden odpoczynek regularny i jeden skrócony.

Trzeba jednak sprawdzić również tydzień drugi i trzeci. Tutaj pojawiają się już dwa odpoczynki skrócone. Sama analiza poprzedniej pary tygodni nie wystarczy więc do oceny całego układu.

Tydzień należy przy tym rozumieć jako okres od poniedziałku od godziny 00:00 do niedzieli do godziny 24:00.

Co z odpoczynkiem, który zaczyna się w jednym tygodniu, a kończy w następnym?

W rzeczywistym planie pracy odpoczynek tygodniowy nie musi mieścić się idealnie pomiędzy poniedziałkiem a niedzielą. Może rozpocząć się pod koniec jednego tygodnia i zakończyć już w kolejnym. Taki odpoczynek można zaliczyć do jednego z tych dwóch tygodni, ale nie do obu jednocześnie. Ma to ogromne znaczenie przy analizowaniu kolejnych par tygodni. W zależności od tego, do którego tygodnia przypiszemy odpoczynek, inaczej może wyglądać ocena całego okresu. Nie należy więc automatycznie zakładać, że odpoczynek tygodniowy zawsze znajduje się na końcu tygodnia. Może zostać zaliczony do następnego tygodnia i znaleźć się na jego początku. Przy dłuższych trasach właśnie takie przypadki powodują, że trzeba analizować kilka tygodni łącznie, zamiast oceniać każdy z nich osobno.

6 × 24 godziny – drugi warunek, którego trzeba pilnować

Prawidłowy układ odpoczynków w kolejnych tygodniach to jeszcze nie wszystko. Kolejny tygodniowy okres odpoczynku powinien rozpocząć się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych, licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku.

Czyli:

6 × 24 godziny = 144 godziny.

Jeżeli kierowca zakończy odpoczynek tygodniowy i rozpocznie pracę w poniedziałek o godzinie 6:00, kolejny odpoczynek tygodniowy powinien rozpocząć najpóźniej w niedzielę o 6:00. Jeżeli natomiast rozpocznie aktywność dopiero we wtorek, termin rozpoczęcia kolejnego odpoczynku odpowiednio się przesunie. To bardzo istotna zależność, ponieważ można prawidłowo zaplanować odpoczynki pod kątem kolejnych dwóch tygodni, a jednocześnie przekroczyć maksymalny okres pomiędzy odpoczynkami tygodniowymi. Przy ocenie planu pracy trzeba więc odpowiedzieć przynajmniej na dwa pytania: czy w kolejnych tygodniach znajdują się wymagane odpoczynki oraz czy następny odpoczynek rozpoczął się odpowiednio wcześnie. Właśnie dlatego przy bardziej skomplikowanych przypadkach samo zapamiętanie, że „regularny to 45 godzin, a skrócony 24” zdecydowanie nie wystarcza.

Skrócony odpoczynek tygodniowy oznacza konieczność rekompensaty

Jeżeli kierowca skróci tygodniowy okres odpoczynku, różnicę trzeba później zrekompensować. Załóżmy, że zamiast regularnych 45 godzin kierowca wykorzystał minimalny skrócony odpoczynek wynoszący 24 godziny.

Do zrekompensowania pozostaje:

45 godzin – 24 godziny = 21 godzin.

Tę rekompensatę należy wykorzystać przed końcem trzeciego tygodnia następującego po tygodniu, w którym nastąpiło skrócenie. Co ważne, należnych 21 godzin nie można rozłożyć na kilka krótszych okresów. Rekompensata powinna zostać odebrana jednorazowo i dołączona do innego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 9 godzin. Można ją więc dołączyć m.in. do odpoczynku 9-, 11-, 24- czy 45-godzinnego. Przy pojedynczym skróceniu obliczenie rekompensaty jest stosunkowo proste. Przy kilkutygodniowej trasie sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Kierowca może mieć kilka odpoczynków różnej długości, a każde skrócenie oznacza konieczność ustalenia wysokości należnej rekompensaty i terminu, do którego powinna zostać wykorzystana. I tutaj bardzo łatwo zgubić zależność pomiędzy tym, za który odpoczynek należy się konkretna liczba godzin i kiedy trzeba je oddać.

Jeden długi odpoczynek może mieć znaczenie dla dwóch tygodni

Ciekawy przypadek pojawia się wtedy, gdy kierowca wykorzystuje długi odpoczynek na przełomie dwóch tygodni. Zgodnie z wytycznymi TRACE okres odpoczynku trwający co najmniej 69 godzin może zostać uznany za dwa następujące po sobie odpoczynki tygodniowe w dwóch oddzielnych stałych tygodniach.

69 godzin wynika z połączenia:

45 godzin regularnego odpoczynku + 24 godziny skróconego odpoczynku.

Jeżeli natomiast odpoczynek trwa co najmniej 90 godzin, można z niego wydzielić dwa regularne odpoczynki po 45 godzin i przypisać je do dwóch kolejnych tygodni. To daje dodatkowe możliwości podczas planowania wielotygodniowej pracy kierowcy, ale nie zwalnia z pilnowania pozostałych warunków, w tym zasady sześciu okresów 24-godzinnych. Długi odpoczynek na przełomie tygodni może więc zmienić ocenę całego planu, ale trzeba wiedzieć, jak prawidłowo go przypisać.

Czy kierowca może zrobić dwa skrócone odpoczynki tygodniowe jeden po drugim?

Widząc dwa odpoczynki po 24 godziny w dwóch kolejnych tygodniach, łatwo od razu założyć, że doszło do naruszenia. Nie zawsze tak będzie. W materiale szkoleniowym analizowany jest przykład, w którym dwa kolejne skrócone odpoczynki nie powodują naruszenia, ponieważ na początku pierwszego z analizowanych tygodni znajduje się odpowiednio długi odpoczynek z przełomu tygodni. Można z niego przypisać wymagany regularny odpoczynek do odpowiedniego tygodnia. Dopiero spojrzenie na cały układ pozwala więc ocenić, czy dwie kolejne „24” rzeczywiście stanowią problem. Osobna możliwość dotyczy międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy. W takim przypadku kierowca może, po spełnieniu określonych warunków, wykorzystać dwa kolejne skrócone tygodniowe okresy odpoczynku. Oba muszą rozpocząć się poza państwem członkowskim, w którym znajduje się siedziba firmy. Znaczenie ma przy tym miejsce rozpoczęcia odpoczynku. Trzeba również spojrzeć na cztery kolejne tygodnie. W tym okresie powinny znaleźć się co najmniej cztery tygodniowe okresy odpoczynku, z czego przynajmniej dwa muszą być regularne. To oznacza, że zaplanowanie dwóch skróconych odpoczynków na początku trasy wpływa bezpośrednio na to, jak trzeba zaplanować kolejne tygodnie. Do tego dochodzą rekompensaty. Jeżeli oba skrócone odpoczynki wynosiły po 24 godziny, każde skrócenie wynosi 21 godzin. Przed kolejnym regularnym odpoczynkiem trzeba więc uwzględnić:

21 godzin + 21 godzin + 45 godzin = 87 godzin.

To już nie jest wyłącznie kwestia rozliczenia kierowcy po powrocie. Tak długi okres odpoczynku trzeba uwzględnić wcześniej podczas planowania całej trasy.

Dlaczego powrót kierowcy do bazy trzeba planować z wyprzedzeniem?

Dobrze pokazuje to przykład omawiany podczas szkolenia. Kierowca rozpoczyna trasę z Poznania do Walencji. W Hiszpanii wykorzystuje 31 godzin odpoczynku. W kolejnym tygodniu kontynuuje trasę, a następnie wykorzystuje 29 godzin odpoczynku w Lyonie.

Mamy więc dwa skrócone odpoczynki tygodniowe. Pierwszy został skrócony o:

45 – 31 = 14 godzin.

Drugi o:

45 – 29 = 16 godzin.

Do wykorzystania pozostaje zatem łącznie 30 godzin rekompensaty.

Do tego należy uwzględnić regularny odpoczynek wynoszący 45 godzin:

14 + 16 + 45 = 75 godzin.

I właśnie te 75 godzin zaczyna mieć znaczenie dla terminu powrotu kierowcy. Jeżeli kierowca wróci zbyt późno, może po prostu zabraknąć czasu na wykorzystanie należnych rekompensat i regularnego odpoczynku przed rozpoczęciem kolejnej pracy. W analizowanym przykładzie kierowca powinien wrócić do bazy już w czwartek, a nie dopiero w piątek. To dobrze pokazuje różnicę pomiędzy rozliczaniem czasu pracy po fakcie a prawidłowym planowaniem czasu pracy. Jeżeli o wymaganych 75 godzinach dowiemy się dopiero po zakończeniu trasy, możemy jedynie stwierdzić, że coś zostało źle zaplanowane. Jeżeli rozumiemy te zależności wcześniej, możemy odpowiednio zaplanować powrót kierowcy.

W czasie pracy kierowców najtrudniejsze są konkretne przypadki

Podstawowe zasady można zapamiętać: 45 godzin regularnego odpoczynku, minimum 24 godziny odpoczynku skróconego czy maksymalnie sześć okresów 24-godzinnych pomiędzy odpoczynkami tygodniowymi. W codziennej pracy pytania są jednak zazwyczaj znacznie bardziej konkretne.

  • Czy odpoczynek przypadający na przełomie niedzieli i poniedziałku zaliczyć do pierwszego czy drugiego tygodnia?
  • Czy dwa kolejne skrócone odpoczynki w tym przypadku są prawidłowe?
  • Ile rekompensaty należy się kierowcy, który zamiast 24 godzin odpoczywał 31?
  • Do kiedy trzeba ją wykorzystać?
  • Czy kierowca może wrócić do bazy w piątek, czy powinien zrobić to już w czwartek?
  • Czy długi odpoczynek na przełomie tygodni pozwala inaczej zaplanować kolejne tygodnie?
  • To właśnie w takich przypadkach teoria musi zostać przełożona na konkretny wykres i rzeczywiste aktywności kierowcy.

Ucz się rozliczania czasu pracy kierowców na praktycznych przypadkach

Jeżeli zajmujesz się czasem pracy kierowców, nie musisz ograniczać się do samodzielnego analizowania przepisów i zastanawiania się, jak zastosować je do konkretnej sytuacji. W Akademii Czasu Pracy omawiamy praktyczne przypadki związane z czasem pracy kierowców – takie jak planowanie odpoczynków tygodniowych, skrócenia, rekompensaty czy wielotygodniowe trasy. To miejsce dla osób, które chcą nie tylko znać podstawowe zasady, ale przede wszystkim rozumieć, jak wykorzystać je w codziennej pracy przy rzeczywistych przypadkach kierowców. Jeżeli trafiasz na nietypową sytuację i nie masz pewności, czy prawidłowo ją interpretujesz, możesz również korzystać ze wsparcia społeczności i eksperta, zamiast godzinami szukać odpowiedzi samodzielnie.

Dołącz do Akademii Czasu Pracy i rozliczaj czas pracy kierowców z większą pewnością.

 

Dodaj komentarz